Zwijane Menu

Get your dropdown menu: profilki

6/04/2011

Koniec maja 2011

Maj się kończy, a w raz z nim przychodzą miłe alergikom pyłki i inne fajne rzeczy, przez które się kicha i dusi. :)
Udając się na osiedle udało mi się upolować kilka ciekawych kadrów.

Od Negatywnie 2

Od Negatywnie 2

Od Negatywnie 2

Kończąc dorzucam jedno kwietniowe, z Kudowy :)

Od Negatywnie 2

Pozdrawiam
Gotkot

5/28/2011

28, V 2011

Cytując znawcę: "Przeżyłem cztery końce świata, więc wiem, co to surwiwal..."
A ja mam cztery nowe kwadraty... Prawdę mówiąc to, to są takie kwadraty jak z koziej...


(Dalej z Dzierżoniowa)
Od Negatywnie 2

Od Negatywnie 2


Od Negatywnie 2

Od Negatywnie 2

Ostatnie zdjęcie zrobił tato.
Pozdrawiam w ten piękny dzień.
Gotkot.

5/19/2011

Wanilia nad świdnicą burza nad Dzierżoniowem

Prawdopodobnie pierwszy raz załączę zdjęcia z miesiąca bieżącego. Cud jaki?
Nadchodzi era kwadratów. Dwa średnie formaty i czegóż więcej do szczęścia, ale nie uprzedzajmy faktów. Proponuję cierpliwość, ale kwadraty się zbliżają wielkimi krokami!
Tym czasem weekend majowy spędziłem w Dzierżoniowie i Świdnicy, niebo nabrało kolory wanilii. Istnieją tylko trzy możliwości tego zjawiska. Prawdopodobnie jestem niczym cezar z "otwórz oczy", ale to jest akurat wątpliwe, jest to znak że czas zmienić dilera, niebo po porostu stało się waniliowe, a że lubię wanilie i jej zapach moja wyobraźnia spsociła figla.

Od Negatywnie 2
Gołąbki przed dworcem w Świdnicy

Od Negatywnie 2
Kościół w Dzierżoniowie, tuż przed burzą.

Od Negatywnie 2
"Oprócz drogi szerokiej, oprócz góry wysokiej, oprócz kawałka chleba oprócz błękitu nieba..."

Od Negatywnie 2
Gdzieś w Świdnicy. (na fotografii ja)

Niebawem nastąpią kwadraty. :)
Pozdrawiam
Gotkot

5/10/2011

Odrzańskie wspomnienia i jeden uśmiech

Pewnego razu, wracałem z uczelni. Zaskoczył mnie niesamowity zachód słońca. Nad odrą to codzienność. I racja cóż nadzwyczajnego, niebo codziennie o pewnej godzinie nabiera te głębsze barwy, a w powietrzu czuć ten inny zapach...
Kwiecień, jak sama nazwa wskazuje rozkwita.

Od Negatywnie 2

Od Negatywnie 2

Od Negatywnie 2

Od Negatywnie 2

Od Negatywnie 2

5/05/2011

Joseph Niépce i cyganie

Podczas ostatniej zabawy w ciemni źle spojrzałem na papier fotograficzny.
Strona pokryta emulsją delikatnie połyskuje w czerwonym blasku 15 watowej żarówki.
Na opakowaniu było napisane "Černobily otografický papír matny". Zapominając o tym, że strona pokryta emulsją się błyska, uznałem ją za podłoże. Efektem tego było naświetlenie papieru położonego do dołu emulsją, co w rezultacie dało wygląd bliski pierwszej fotografii na świecie, stworzonej przez Josepha Niépce.
Brawo loki...
Joseoph Niépce jeden z ojców fotografii. W roku 1826 udało mu się utrwalić obraz, widok z okna posiadłości w Le Gras przy pomocy urządzenia zwanego camerą obscurą (którą można zrobić z pudełka po zapałkach). Później z panem Louisem Jacques'em Daguerrem opracował dagerotypię.
Kwiecień mija, wszędzie pełno grających na akordeonie cyganów, i bardzo dobrze, bo Wrocław słynie z cygańskich śpiewów, krasnali i odrzańskich snów. W parkach jest życie, wreszcie po długiej przerwie kaczki radośnie pokwakują, gołębie gruchają a mój brat zdobył mój aparat i zrobił mi zdjęcia.

Od Negatywnie 2
Prawie jak Nipce!

Od Negatywnie 2
Wesoła cyganka

Od Negatywnie 2
Od Negatywnie 2
A oto ja, we własnej osobie. Zdjęcia wykonane przez mojego brata (poniżej)

Od Negatywnie 2
Od Negatywnie 2
Parkowe kaczki

Od Negatywnie 2
Widok na dawną przytań.


Dla głodnych wiedzy. Park Południowy, jest równie piękny jak park szczytnicki. W parku tym dawniej znajdowała się przytań, dawniej można było pożyczyć łódkę i pływać po stawie. Po przystani pozostał jedynie taras wodny (widoczny na zdjęciu) dalej był niewielki pawilon, gdzie była restauracja i sala balowa. Obecnie stoi tam pomnik F. Shopina. I serce mi się kraja, że teraz ten park nie jest tak piękny jak przed wieloma laty. Pod tym adresem można zobaczyć przedwojenne zdjęcia parku.
http://wroclaw.hydral.com.pl/test.php?obiekt=000201&start=8&tend=16

Z pozdrowieniami dla wszystkich wiosennych spacerowiczów.
Loki

4/17/2011

Marcowe Migdały

Ponieważ mam kłopoty związane z skanowaniem fotografii posty wychodzą z opóźnieniem.
Marcowe dni upłynęły w zapachu migdałów, które wydobywają najpiękniejsze wspomnienia, i zarazem ranią serce. Najbardziej bolą niestety te dobre wspomnienia.
Z za blokowisk wieje wieczorny wiatr, gdy niebo jest już purpurowe czuć na skórze ciepło ostatnich promieni słońca, a w powietrzu czuć nadchodzącą miłość.

Od Negatywnie

Od Negatywnie

Od Negatywnie

Od Negatywnie

Od Negatywnie

Od Negatywnie

Od Negatywnie

3/17/2011

Wracając

Wracając udałem się jeszcze w odwiedziny do koleżanki. Powrót pełen wrażeń
zapewniło jak zwykle PKP. Nie mniej warto było. Widoki w pociągu
zapierały dech w piersi. Równie zaskakujący fakt, że mydło było w pociągowej toalecie.
I co więcej, pociąg przyjechał PUNKTUALNIE!!! Cud jaki, czy co?
Ale podróż udana. Obecnie wbity w rytm dom-uczelnia-dom.
Zapraszam do oglądania. (i wyrażania opinii w komentarzach)


Od Negatywnie
wracając z Janic.

Od Negatywnie
Janice. Droga.

Od Negatywnie
Wesoły Konduktor.

Od Negatywnie
Dworzec w Jeleniej

Od Negatywnie
Moi przyjaciele ( w podróży do domu) Na planie pierwszym z gitarą Frydka, dalej, przy oknie Bardarzyńca.

Od Negatywnie
Ja, we własnej osobie. (Zdjęcie zrobione przez Anię)

Od Negatywnie
Osiedle w Lewinie

Od Negatywnie
To samo osiedle

Od Negatywnie
Jak powyżej. Zorka lubi aberracje optyczne. (widać aberracje beczkowatą, ach te szerokie kąty)

Od Negatywnie
Peron w Lewinie

Od Negatywnie
Pociąg.
Fomapan 100 (naświetlane na 200)
Skan odbitek Fomaspeed, gradacja twarda.
Enjoy.
Następnym razem obejrzycie kilka pocztówek z Wrocławia.

3/08/2011

Zima w kolorze

Zdjęcia z ferii zimowych (luty)
Pojechałem w góry aby spotkać się z Bogiem.
Jednak on wysłał mnie w pagórkowate okolice Jeleniej. I też był odlot.
Widoki olśniewające. Przy okazji pragnę pozdrowić wszystkie panie z okazji socjalistycznego święta kobiet. :)
Pozdrawiam
Gotkot

Od Negatywnie
Na trasie Wrocław-Jelenia Góra nie wiem gdzie, zdjęcie wykonane w pociągu

Od Negatywnie
Janice. Jańcio Wodnik pewnie gdzieś w pobliżu gawędzi z Pograbkiem.

Od Negatywnie
A takie widoki miałem przyjemność co dnia oglądać

Od Negatywnie
Genialny pomysł! Iść 3,5 kilometra do sklepu po batonik czekoladowy...

Od Negatywnie
Szyszunia :)

Klisza Rossman 200ASA
Wołane w Labie
Skan negatywu

1/31/2011

Zimna.

Styczeń. Zimno, mgła i sesja. Nieprzespane noce mijające na a) uczeniu się b) uczeniu się c) uczeniu się d) niespaniu bo sesja. Dramatyczne dwa tygodnie skończyły się zmianą planów, i tym że słowa piosenki pewnego studenta z Polibudy o A-0, Pi'emie Tomku i notatkach szczęśliwe mnie ominęły. Zaliczenie przestało być złudzeniem. Będąc biednym studentem z piątką w indeksie cierpię na brak pieniędzy, to przekłada się na brak chemii fotograficznej. Dzień dziecka się skończył. Zdjęcia też. Przy takim cięciu kosztów niebawem znowu wejdę w kolor. Ale cóż. Trudno.
Niebawem kolejne fotografie.
Od Negatywnie
Od Negatywnie